FORUM INAWERA

INAWERA , E-PALENIA NOWA ERA
Teraz jest 19 lis 2018, o 08:49

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 gru 2012, o 17:41 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lis 2012, o 11:48
Posty: 863
Lokalizacja: Bydgoszcz
Witam,
podczas śledzenia wpisów zacząłem się zastanawiać, w jaki sposób i na jakim sprzęcie dokonujemy oceny przygotowanych przez nas liquidów. Szczególnie interesuje mnie, czy ma to wpływ na końcowe wyniki. Oczywiście chciałbym upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Po pierwsze czy nasze sposoby są porównywalne. Po drugie, chciałbym znależć najlepszą metodę i samemu zastosować.

Mój sposób na szybki test: atomizer bezmostkowy LR 1,7 Ohm, po każdym użyciu płuczę pod gorącą wodą z kranu kilka minut (drip tip też), przedmuchuję, suszę papierowym ręcznikiem. Na baterii ustawiam napięcie 3,4V. Zakrapiam 3 krople, puszczam kilka chmurek, dodaję 2 krople, jeszcze kilka chmurek, i wtedy dodaję jeszcze 2 krople i próbuję oceniać. Oczywiście higiena jamy ustnej, pełna sterylność i powtarzalność.

Po poczytaniu Waszych opisów postanowiłem roztwór 'dla niecierpliwych' wlać do czystego clearomizera docelowego i tam próbować. Okazało się, że jednak smak jest inny. Poza tym clearomizer można zabrać ze sobą i testować 'in vivo', w warunkach, w jakich będę z liquidu korzystał - podczas przerwy w pracy, na spacerze, przy piwku, po obiedzie, przed tv, po ...<censored>.
Wydaje mi się, że roztwór czy to w buteleczce, czy w clearomizerze ulega podobnym zmianom w czasie. Zresztą na dłużej niż dobę nie wystarcza jak wleję 1 ml.

Proszę napiszcie jak sami testujecie, może wypracujemy jakiś wspólny model.

_________________
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2012, o 18:01 
Offline

Dołączył(a): 23 lis 2012, o 20:18
Posty: 21
Myślę że jedyny sensowny test (na własne potrzeby) to test na parownikach i napięciach jakie stosujemy codziennie. Co mi z tego że wyczuwam idealny smak upichconego liquidu na atomku bezmostkowym, jak zaleje go do kartka dual coil i smaku nie będzie.
Ja testuje zalewając Genezisa do pełna (około 4 ml) i pale aż się nie skończy :) Jak ze smakiem jest coś nie tak to albo już go nie używam, albo rozcieńczam/dosmaczam.

_________________
Testuję na Genesis by Senio na mesh 400 i kanthal 0,2 (5 zwoi) + box na Kis.


Evic - zgon 20.07.2013

Pozdrawiam :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2012, o 18:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 cze 2010, o 17:37
Posty: 278
Lokalizacja: Miasto Książęce Płock
Jak ja to robię

Testuję liquidy i aromaty od pewnego czasu. Pierwszy zarejestrowany test był dla Inawera i nosi datę 23.04.2010, a dotyczył pięciu aromatów. Potem było ich już tylko więcej. Dopracowałem się swojej metody, którą uważam za dobrą, lecz na pewno nie najlepszą. Jeśli chcecie skorzystać z niej lub porównać własne, to zapraszam do lektury.

Stanowisko pracy
• laptop z otwartym arkuszem do zapisu danych i wyników (Załącznik 1),
• stół, czyli biurko z miejscem na niezbędne rzeczy,
• atomizer 510 standard, nie LR, z dripem, ilość – zwykle 5 szt. lub więcej
• zasilanie 3,7 V lub dopasowane do oporności atomiera,
• sprężone powietrze, glikol, dostęp do bieżącej wody.

Test gotowego liquidu
Ustawiam w rzędzie czyste atomizery (510 ~ 2,5 Ω), za nimi tyleż samo otwartych liquidów. Do każdego atomizera daję po 3 krople na mostek i czekam kilka chwil aż nasączą się. Zaczynam od pierwszego zakropionego dając jeszcze dwie krople na moztek. Dwa pierwsze maszki w atmosferę i następne wciągam do płuc. Potem odczyt wrażeń. Nieraz sprawa jest prosta i są wnioski natychmiast, więc zapisuję w arkuszu. W trakcie pierwszego smakowania pokrapiam nie więcej niż 1 kroplę i po kilku zaciągnięciach przechodzę do kolejnego liquidu. Tak robię aż do ostatniego z atomizerów. By oczyścić usta popijam cienki sok z wodą.
Zwykle muszę wrócić do pierwszego liquidu i pozostałych, bo za pierwszym razem nie udaje się wiele stwierdzić. Czasem robię 3, czasem 4 przejścia. Łatwiejsze liquidy wystarczy przejść dwa razy. Wszystkie odczucia spisuję na bieżąco.
To pierwszy i zwykle dość pewny test. Ale pełny może być tylko wtedy, gdy jeden liquid wapuje się przez cały dzień. Od rana do wieczora ten sam. Wtedy można uzupełnić opis lub pozostawić we wcześniejszej formie. Niekiedy liquid wydaje się być ciekawym i fajnym, lecz po całym dniu użytkowania może okazać się męczącym, często można odkryć w nim coś jeszcze. Jednak prawie zawsze, jeśli wpływa to na zmianę oceny, to pogarsza ją.

Mycie atomizerów po testach
Wydaje mi się, że moja metoda jest idealna. Ale mogę się mylić. W każdym razie, po poniższych zabiegach atomizery są czyste, bez pozostałości smaku liquidu, odporne na korozję od wody, trwałe.
• podstawiam atomizer pod wylewkę wody nad zlewem gwintem atomizera ku dołowi, trzymając wylewkę i atomizer dłonią – woda przepływa przez atomizer pod ciśnieniem, czas mycia ~ ½ minuty,
• wycieram atomizer chłonnym papierem (idealny jest toaletowy),
• dmucham atomizer sprężonym powietrzem od strony gwintu, sporo wody ucieka,
• zalewam atomizer na mostek czystym glikolem w ilości ~ 15 kropli,
• dmucham powietrzem od strony wkładu trzymając rurkę powietrza zaciśniętą palcami w atomizerze,
• wycieram atomizer papierem do sucha.

Sporządzanie liquidu z bazy i aromatu

Zabawa prosta, wymagająca tylko cierpliwości.
Biorę ulubioną moc bazy, odmierzam 5 ml i wlewam do buteleczki 2x większej. Dodaję do tego tylko jedną kroplę aromatu, wstrząsam i odkładam na 3 dni.
Po tym czasie robię test tych cienkich liquidów jak każdych innych. W czasie testu bez problemu można wyczuć już zabarwienie smaku i określić wstępnie ile trzeba jeszcze dodać. Bywały aromaty, które w takim stężeniu dawały oczekiwany efekt. Następnie wzbogacam liquid kolejną porcją aromatu. Ilość kropli na wyczucie, ale ostrożnie, by nie przesadzić. Tak sporządzony liquid odkładam na jakiś tydzień i ponawiam test. Zwykle jest to ostatni, ale czasem liquid wymagać może większej ilości aromatu lub rozcieńczenia bazą.
Test aromatu to minimum dwa tygodnie roboty. Testy, potrząsanie flaszkami co jakiś czas dla szybszego wymieszania składników, zapisywanie wszystkich czynności. Nic dziwnego, że testujących jest niewielu, bo potrzebny do tego czas i chęć.

_________________
Obrazek
Do testu używam wyłącznie atomizerów klasycznych Joye 510, 2,1 Ω, na mocy 6,0 W, baza 6 kr., drip


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2012, o 18:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lis 2012, o 14:59
Posty: 537
ardbeg napisał(a):
Witam,
podczas śledzenia wpisów zacząłem się zastanawiać, w jaki sposób i na jakim sprzęcie dokonujemy oceny przygotowanych przez nas liquidów. Szczególnie interesuje mnie, czy ma to wpływ na końcowe wyniki. Oczywiście chciałbym upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Po pierwsze czy nasze sposoby są porównywalne. Po drugie, chciałbym znależć najlepszą metodę i samemu zastosować.

Mój sposób na szybki test: atomizer bezmostkowy LR 1,7 Ohm, po każdym użyciu płuczę pod gorącą wodą z kranu kilka minut (drip tip też), przedmuchuję, suszę papierowym ręcznikiem. Na baterii ustawiam napięcie 3,4V. Zakrapiam 3 krople, puszczam kilka chmurek, dodaję 2 krople, jeszcze kilka chmurek, i wtedy dodaję jeszcze 2 krople i próbuję oceniać. Oczywiście higiena jamy ustnej, pełna sterylność i powtarzalność.

Po poczytaniu Waszych opisów postanowiłem roztwór 'dla niecierpliwych' wlać do czystego clearomizera docelowego i tam próbować. Okazało się, że jednak smak jest inny. Poza tym clearomizer można zabrać ze sobą i testować 'in vivo', w warunkach, w jakich będę z liquidu korzystał - podczas przerwy w pracy, na spacerze, przy piwku, po obiedzie, przed tv, po ...<censored>.
Wydaje mi się, że roztwór czy to w buteleczce, czy w clearomizerze ulega podobnym zmianom w czasie. Zresztą na dłużej niż dobę nie wystarcza jak wleję 1 ml.

Proszę napiszcie jak sami testujecie, może wypracujemy jakiś wspólny model.


Pomimo malego stazu z mieszaniem tez sie nad tym zastanawialem;
Ju uzywam Clearomizer Crystal 2 od Volisha i wkurza mnie ze musze ciagle zalewac praktycznie caly i probowac. Jak chce inny smak musze sciagac poprzedni liquid,myć,wypalac grzałke itp.
Szczerze troche mnie to wkurza te ciagłe rozkrecanie, mycie i te wszystkie inne czynnosci.
Zakupilem dzis takie cos http://www.e-dym.pl/Atomizery/Low_Resis ... dripu.html
Po przeczytaniu to teraz nie wiem czy dobrze zrobilem skoro inny bedzie smak jak bede dripowal na zakupionym atomizerze do dripu a inny jak zaleje Clearomizer Crystal 2 ?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2012, o 21:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 cze 2012, o 14:21
Posty: 519
Lokalizacja: Podkarpacie
:)

_________________
Obrazek
Od 05.08.2015 r dzięki E-paleniu i Inawerze wolna od nicotyny i nałogu palenia,teraz mam nowe hobby-uprawiam rabatki . :-)))))))


Ostatnio edytowano 11 sty 2013, o 17:59 przez Elżunia, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2012, o 21:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lis 2012, o 18:52
Posty: 553
Lokalizacja: Podkarpacie
Do testów używam clearomizerów bo w nich też "palę" na co dzień liquidy,więc dla mnie jest to najbardziej miarodajne. Stosuję ViVi Mini cc, Vision Crystal 2, CS3 i Championa,do tego baterie bez stabilizacji EGO C oraz Vision Spinner ze stabilizacją napięcia.
Przed zalaniem próbek zawsze przepalam grzałki,myję, suszę itd, następnie zalewam do połowy,czekam,żeby nasączył się knot i wapuję ;) jakoś zawsze tak mam,że po pierwszych próbach odstawiam sprzęcik na jakiś czas i przy kolejnych "paleniach" smak jest lepszy :) jak liquid mi podchodzi,to zalewam go do pełna i wapuję dłużej,zmieniam baterie,napięcie itd.

_________________
http://www.naszkubula.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2012, o 22:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 cze 2010, o 17:37
Posty: 278
Lokalizacja: Miasto Książęce Płock
giena77 napisał(a):
Przed zalaniem próbek zawsze przepalam grzałki

Przepraszam, ale to nie ma sensu, szkoda grzałek. Moje atomizery 510 mają więcej niż dwa lata!
Tylko je myję i nigdy nie przepalam. Umycie bieżącą wodą je oczyszcza, a zalanie glikolem zabezpiecza metal grzałki przed utlenianiem.
Chyba u Kinga widziałem atomizery 510 po jakieś 5 zł. Najlepsze do testowania liquidów.

_________________
Obrazek
Do testu używam wyłącznie atomizerów klasycznych Joye 510, 2,1 Ω, na mocy 6,0 W, baza 6 kr., drip


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2012, o 23:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lis 2012, o 18:52
Posty: 553
Lokalizacja: Podkarpacie
Mareckimt napisał(a):
giena77 napisał(a):
Przed zalaniem próbek zawsze przepalam grzałki

Przepraszam, ale to nie ma sensu, szkoda grzałek. Moje atomizery 510 mają więcej niż dwa lata!
Tylko je myję i nigdy nie przepalam. Umycie bieżącą wodą je oczyszcza, a zalanie glikolem zabezpiecza metal grzałki przed utlenianiem.
Chyba u Kinga widziałem atomizery 510 po jakieś 5 zł. Najlepsze do testowania liquidów.

Dzięki za opinię i podpowiedź Mareckimt, pewno kiedyś wypróbuję. Jak na razie od atomizerów trzymam się z daleka...moje pierwsze nieudane próby przejście na e-papierosy,to właśnie próby na atomizerach znajomych...Pewno kiedyś przetestuję.
Pozdrawiam.

_________________
http://www.naszkubula.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 gru 2012, o 08:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lis 2012, o 22:10
Posty: 74
Lokalizacja: Stara Wieś Kolonia
również testuję na kliromizerach, mam 3 szt vivi i zalewam mniej więcej po 1.5 ml, robię podobnie jak Mareckimt, próbuję po kolei i bazgram jak smakuje, jak któryś liqiud nie pasuje, wylewam go do właściwej buteleczki i ćwiczę z nim dalej, jak jest ok. to wapuję do sucha

grzałki czasem przepalam, bo jakoś nie chce mi się nagar z grzałki wodą wymywać i zawsze coś go zostaje, jak się grzałka przepali, zakładam zakupioną lub kręcę swoją, nie ma z tym wiele roboty

_________________
drewniany mod z chińskim gienkiem po tuningu


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 gru 2012, o 23:00 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 lis 2012, o 11:48
Posty: 863
Lokalizacja: Bydgoszcz
Mareckimt napisał(a):
Chyba u Kinga widziałem atomizery 510 po jakieś 5 zł. Najlepsze do testowania liquidów.

a takie?
http://www.e-dym.pl/Kartomizery/Watkowe/271-Kartomizer_510_(soft_tip).html

w opisie nic nie ma, że się nadają do dripu ...

_________________
Obrazek Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 88 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Zidentyfikowani użytkownicy: Bing [Bot]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL